Najdroższy rowerowy bubel w Krakowie

17 Listopad 2011
Rondo Ofiar Katynia; źródło: FB ZIKiT

Rondo Ofiar Katynia; źródło: FB ZIKiT

Od wieczora 15 listopada Węzeł Ofiar Katynia jest w pełni oddany do użytkowania. Do dyspozycji kierowców jest w pełni przepustowy (w ciągu godziny może nim przejechać 18 tys. pojazdów, trzy razy więcej niż przed przebudową), największy miejski węzeł w Polsce.

Taką oto informację podaje Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie na swojej stronie internetowej. Pragniemy uzupełnić tą informację, o opis infrastruktury rowerowej znajdującej się na tym największym miejskim węźle drogowym.

W skrócie: infrastruktura powstała (to dobrze), ale w wielu miejscach jest po prostu beznadziejnej jakości.

Czytaj resztę wpisu »

American dream

15 Październik 2011

Nie lubię Amerykanów. Ot tak. Uważam ich za głupi naród i tyle (być może przez to, że ciężko w sumie mówić o narodzie amerykańskim, chociaż już się powoli zaczyna). Nawet specjalnie tego nie motywuję, po prostu tak mam i jak się mnie ktoś zapyta dlaczego to mu nie mam jak odpowiedzieć :) Natomiast piekielnie im zazdroszczę dwóch rzeczy, które w sumie można sprowadzić do jednej: patriotyzmu.

Chyba nie ma innego narodu, który ma patriotyzm tak zakorzeniony. Być może, że to właśnie przez to, że Ameryka jest młodym krajem. Niemniej brakuje mi tego u nas. W Ameryce flaga państwowa powiewająca na maszcie w ogrodzie lub na dachu domu to norma. W Polsce czytałem kiedyś o jednym takim przypadku (pewnie by się jeszcze kilku znalazło, ale mimo wszystko palce jednej dłoni powinny wystarczyć). Owszem, u nas było to do niedawna nielegalne (ah te przepisy na każdym kroku), ale już kilka dobrych lat nie jest.

W Szczecinie byłem pierwszy raz tuż po katastrofie prezydenckiego Tupolewa w Smoleńsku. Trwała jeszcze Żałoba Narodowa i całe miasto było w flagach (co prawda z kirem, ale były). Kto wie, czy to właśnie nie przez to Szczecin wywarł na mnie takie pozytywne wrażenie :)

Z patriotyzmem związana jest jeszcze jedna rzecz, której mi bardzo brakuje u nas: poszanowania dla władzy. Począwszy od Parlamentu (na który wciąż się tylko napieprza – chociaż nie mówię, że bez przyczyny), ale też – co moim zdaniem ważniejsze – dla Policji. Policjant powinien być uosobieniem majestatu władzy.

Mam cały czas nadzieję, że te polskie postawy to jeszcze zaszłości z czasów komuny. Może jeszcze potrzeba, żeby dorosło nasze pokolenie lub nawet następne i doczekamy się patriotycznej Polski?

Głos ludu

16 Wrzesień 2011

Dzisiaj tak pozytywny dzień, że aż tu coś napiszę :D

Po pierwsze: Park(ing) Day. Cudownie było ujrzeć park na Krupniczej:

Park(ing) Day 2011

Park(ing) Day 2011

Po drugie masa, masa, masa pozytywnych emocji :D Naprawdę miło się słucha słów popierających nas ludzi :) Oczywiście, trzeba to było też przekuć w wymierne efekty i o to są te właśnie efekty:

Petycje

Petycje

A chodziło o to, by z fragmentu Krupniczej od Bagateli do Loretańskiej utworzyć deptak pieszo-rowerowy. Pół tysiąca ludzi podpisało się – niebywały rekord naszych akcji :)

A oprócz tego… alarm bombowy w szkole. Doprawdy bombowy nastrój panował :D

Kiedy 6 równa się 12

9 Wrzesień 2011

Tytuł odnosi się oczywiście do zadania z matmy, w końcu mamy na nie „6 dni i 6 nocy, czyli razem 12 dni”. Taaak, zdecydowanie początek roku poczułem po pierwszej matmie.

Jutro koncert Elektrycznych Gitar w Hucie, a że nie mam weny na pisanie, to wstawię piosenkę i się pożegnam. Branocka.

Gdzie się podziały moje wakacje?

25 Sierpień 2011

Patrzę się na prawy górny róg ekranu i widzę:

Czyli właściwie koniec sierpnia. No kurde wrzesień lada moment, już nawet podręczniki kupiłem (nie żeby w jakiejś znaczącej ilości, dokładnie cztery, w tym dwa do polskiego ;) ). Przez ostatnie dwa lata na wakacje praktycznie nigdzie nie wyjeżdżałem poza Buskiem, a w tym roku aż 3 obozy, wesele i Busko. Nie miałem praktycznie w ogóle czasu, żeby siąść na dupie w pokoju i odpocząć. Aż mi brakuje trochę wakacyjnej nudy, bo to chyba ona powoduje, że do szkoły lżej się idzie.

Jutro (dobra, dziś, ale przecież jeszcze nie śpię) masa krytyczna. Druga w Krakowie z eskortą Policji; pierwsza eskortowana, w której będę uczestniczył. Dzisiaj z resztą byłem pierwszy raz na Komendzie na Mogilskiej właśnie w sprawie masy. Takie spotkanie robocze. Zobaczymy jak się to uda.

Mam ochotę napisać, że ludzie (oczywiście wciąż nie wszyscy) nadal mnie wkurzają, niektórzy wręcz zasmucają. Nie ma chyba na to rady, a zwłaszcza tutaj. Cóż, jeśli nie pomagają rozmowy w cztery oczy, to w dwie klawiatury może być tylko gorzej. Nie wspominając o sytuacji, gdzie klawiatura jest jedna. Ciekawe co przyniesienie wrzesień i spotkania w szkole i poza nią…

Wyjeżdżam

13 Lipiec 2011

No właśnie. Pojutrze znowu wyjadę – na dwa tygodnie, z przerwą na jeden dzień, więc stwierdziłem, że coś tu napiszę. Posty co trzy dni – normalnie jak za starych dobrych czasów.

Miałem napisać tu coś mądrego, ale nagle napisały do mnie dwie osoby i wszystko pozapominałem. Oczywiście jest takie mnóstwo-dużo-ogromnie-wiele-rzeczy, o których chciałbym napisać, ale nie napiszę. Bo przecież ktoś tu jednak wchodzi.

Dewiza na ostatnie dwa tygodnie mojego życia to „daj se siana”. Nawet się sprawdza. Jest dość wygodna i mało konfliktogenna. Inna sprawa, że wkurzająca dla mnie. No ale lepiej się wkurzać niż smucić. Złość łatwo wyładować.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.